Przed ósmą do Urzędu komunikacji po twardy dowód rejestracyjny auta. W drodze powrotnej pogoda pokazuje, że mogę gdzieś uderzyć. No cóż nie dałem się długo prosić. Looooook w laptopa, aha dwa kesze do zrabowania i może ewentualnie jakieś do założenia, bo pojemniki jakieś w międzyczasie się skombinowały. W stronę Grójca w miejscowości Zawodne dołożyłem kesza na potrzeby geocaching.com i dalej do Gościeńczyc zrabować dwa kesze rubeusa.
To już okolica pierwszego kesza. Młyn na rz. Jeziorce.
Przez takie chaszcze musiałem się przedzierać, żeby zaliczyć drugiego. Jakie szaleństwo pchało założyciela w takie ostępy ??
No i na koniec założyłem kolejnego keszyka w projekcie [Z biegiem Jeziorki]. Nieopodal mostu na Jeziorce w Jazgarzewie