1. OP1269 - Wyspa w barwach mokrej mięty 2. OP1268 - Na całych jeziorach ty.. 3. OP126B - W krainie elfów Szybki wypadzik rowerowy przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Więcej łażenia z rowerem po krzaczorach i bezdrożach niż samej jazdy. Kesze generalnie łatwiej dostępne od strony jeziora, ale cóż rowerem nie da się pływać :) no chyba że rowerem wodnym.
Musiałem wsiąść na rower, bo mi dziś nic nie wychodziło. Całą frustrację na dzisiejszy dzień przelałem na pedałowanie, pomogło :). Ale za to nie wyszły mi znów kilometry, bo wcześniej nie spojrzałem ile jeszcze do okrągłego tysiąca zostało. Ot zostało jeszcze 2 km do przejechania, ale już nie dziś. Pech to pech.